31.3.12

Rozdział 3


No ale nie mogę się tak roozczulać, bo przecież nigdy nie będe z kimś takim jak on, chyba że w marzeniach. Byliśmy już na początku kolejki. Ja zamówiłam napój, a Niall duży popcorn i wróciliśmy na sale. Patrycja w ramionach Liama, którego wyrazu twarzy lepiej nie opisywać, Harry spał, Louis też spał...z marchewką w buzi, a Zayn ledwo żył. Usiedliśmy na miejscach. W pewnym momencie Niall przysunął popcorn w moją strone.
-Chciałaś, to masz - powiedział i uśmiechnął się
W końcu koniec filmu... Niall wyszedł z sali ze łzami w oczach ZE ŚMIECHU, Zayn, Harry i Louis zaspani, Pati cała w skowronkach, Liam zły i znudzony, a ja z mieszanymi uczuciami i zapewne też z mieszanym wyrazem twarzy...bo kiedy popatrzałam na Nialla chciało mi się śmiać, na Harry'ego, Lou i Zayna to chciało mi się spać, a kiedy na Pati i Liama....było mi niedobrze.
-Ok...to już przeprosiliście, a przeprosiny przyjęte, więc nie będzimy już dłużej przeszkadzać i pójdziemy w swoją stronę - powiedziałam
-ZWARIOWAŁAŚ?! - krzyknęła Pati
-Ale my się świetnie bawiliśmy i możemy jeszcze gdzieś pójść - powiedział Niall
Reszta niezaprzeczała, bo zapewne nie mieli sił...
-Widzicie - powiedział Niall z takim słodkim uśmieszkiem
-To może pójdziemy... - zaczął zmęczony Louis - ...do nas do domu?
-Tak! Wyśpimy się, albo wychlejemy miliony litrów napojów energetycznych - powiedział Zayn
-Ja ide, a ty? - zapytała Pati
-Nie chcę... - zaczęłam, ale Niall mi przerwał
-Ona też idzie
No to szliśmy do ich domu ok.10 minut. Chłopaki doszli ledwo żywi, oprócz Nialla, on tryskał energią. Ich dom....poprostu tego nie da się opisać. Jest nie tylko piękny, ale i taki ogromny, że kopara opada. A w środku...jeszcze ładniej niż na zewnątrz.
-Rozgośćcie się - powiedział Niall
Chłopaki momentalnie padli na podłogę (Harry, Louis i Zayn), Liama podtrzymywała Pati.
-Nie to miałem na myśli, ale jak tam chcecie - powiedział Niall idąc w stronę kuchni.
I moja zmiana poglądów...kiedy Harry spał, wyglądał tak bezbronnie i słodko! Jejku ja to się mam z tym moim "muzgiem". Pati i Liam usiedli na kanapie, a ja na fotelu. Nagle przyszedł Niall z wielką paczką chipsów.
-Nie przesadzasz troszeczkę? - zapytałam przez śmiech
-E tam - odpowiedział i zabrał się za konsukcję chipsów, których nie było w paczce po zaledwie dziesięciu minutach.
-Patrzcie - wyszeptała Pati - Liam zasnął mi na ramieniu
Mimo tego, że Liam miał głowę przewróconą w drugą stronę, razem z Niallem pokiwaliśmy głowami na tak.
-Nie wiem jak wy, ale ja jestem głodny - powiedział po chwili Niall
-Ty na serio? - zapytałam, myśląc że żartuje
-Tak, a co? - zapytał
-Nie nic - zaśmiałam się
-A wy jesteście głodne? - zapytał blondynek
-Zastanawiam się jak długo oni będą spać - zmieniła temat Pati
-Prawdopodobnie do rana - powiedział Niall
-To ja zaczekam - powiedziała - A, Niall?
-He? - zapytał
-Jak tam rozwija się związek Liama i Danielle? - po usłyszeniu tego pytania razem z Horanem zaczeliśmy się śmiać
-Szczegółów nie znam, ale wiem że jest dobrze.
-Acha... - Pati wyraźnie posmutniała
Siedzieliśmy tak przez kilka godzin cały czas się śmiejąc, Pati co chwile nas uciszała, bo twierdziła, że kiedy Liam za szybko się obudzi, będzie miał sińce pod oczami...
________________________________________________________________________________
I co podoba się? Proszę o komentarze...
Dodaje kiedy mam czas, bo jak mi go zabraknie, to nie będzie rozdziałów przez pewien czas...wiem, bo się znam :) A tak poza tym mam wene xD
Może dodam imaginy, bo napisałam kilka, głównie o Niallu, bo o nim przez większość czasu myśle hehe :D

Imaginy 2


Niall: Jestem głodny...
Ty: Przecież wiesz gdzie jest lodówka.
Niall: Nie to miałem na myśli... *porusza cwaniacko brwiami*

Jesteś z Liamem w parku, on jest twoim najlepszym przyjacielem, przyjaźnicie sięjuż od bardzo dawna. Nagle zauważacie jak przed wami stają jakiś chłopak i dziewczyna. Chłopak klęka na jedno kolano, wyciąga pudełko (z pierścionkiem) i mówi do dziewczyny "Wyjdziesz za mnie?". Dziewczyna się zgodziła, a tobie łzy podeszły do oczu, co zauważył twój towarzysz. Liam wstał, zarwał jedną czerwoną różę z krzaku, który rosnął obok ławki na której siedzieliście, uklęknął na jedno kolano i zapytał ciebie "Zostaniesz moją dziewczyną?". Odpowiedziałaś tak i pocałowałaś swojego nowego chłopaka.

Jesteś z Harrym od dwóch miesięcy, dzisiaj są walentynki. Jest już 16.00, a od Harry'ego nawet małego "Wszystkiego najlepszego". Siedzicie sami w salonie.
Ty: Harry wszystko wporządku? *pytasz, bo zauważyłaś, że od rana jest wściekły*
Harry: Tak... *burknął pod nosem...po chwili dodał* Kiedy wracasz do siebie?
*Zatkało cię..."On chce się mnie pozbyć i to w walentynki!" - pomyślałaś - "Może czeka na inną?" ... Nagle usłyszeliście dzwonek do drzwi. Harry uśmiechnął się i poszedł otworzyć. Nie było go z jakieś 2 minuty.*
Harry: [T.I.], może odwiozę cię do domu?
*Wtedy zrozumiałaś, że Harry chce spędzić walentynki w towarzystwie innej dziewczyny, więc ubrałaś się i wsiadłaś do jego samochodu, a on odwiózł cię do domu. Obydwoje weszliście do środka, gdzie ku twojemu zdziwieniu nikogo nie było. Poszliście do twojego pokoju. Gdy otworzyłaś drzwi, to zdębiałaś...nie mogłaś uwierzyć w to co widzisz. W całym pokoju było pełno pozapalanych świec i płatków róży. Odwróciłaś się do Harry'ego, ze łzami w oczach, chcąc mu podziękować i zobaczyłaś, że Hazza ma w rękach małego kotka z wielką kokardą na szyi.*
Harry: Zostaniesz moją walentynką? * zapytał podając ci kotka*
Ty: Oczywiście, że tak! *wzięłaś kotka, a Harry'emu dałaś całusa*
Harry: Jak go nazwiesz?
Ty: Nie wiem... A masz jakiś pomysł?
Harry: Eeee... To trudniejsze niżmyślałem...
Ty: A to kocur, czy kotka?
Harry: Kocur...
Ty: To może Harold?
Harry: Mi się podoba *Hazza zaczął cię całować*
*Wasze pocałunki przeniosły się na twoje łóżko*
Ty: A dlaczego byłeś taki wściekły cały dzień?
Harry: Bo te głupie baby, co to urządzały i przyniosły kotka były przez cały dzień zajęte i musiałem czekać do wieczora... Ale chyba było warto, co?
Ty: Tak...
*Znowu zaczeliście się całować*
__________________________________________________________________________________
I kolejne imaginy! Mam nadzieje, że się podobały :)
Rozdział może wieczorem, ale nie wiem...  A... SORY ZA BŁĘDY! Ale słaba jestem z ortografii. Mój największy problem podczas pisania tych imaginów, to słowo "kocur" nie wiem przez jakie "u" to się pisze :) Ale mam nadzieję, że jest dobrze :]
Piszcie w komentarzach swoje opinie, bo nie wiem, czy mam pisać dalej, czy mam pisać imaginy, czy opowiadanie, czy to i to, czy poprostu zawiesić bloga... narazie najbardziej prawdopodobna jest ta ostatnia opcja.... ale nie wiem.

30.3.12

Imaginy


Jesteś w sklepie i idziesz w strone słodyczy. Niechcący wpadłaś na kogoś, kiedy się cofałaś...odwróciłaś się z małym i niewinnym "Przepraszam". Kiedy się odwróciłaś ujżałaś Nialla Horana z One Direction twojego ulubionego boysbandu i aż nogi ci się ugieły, a z ręki wypadł ci twój szczęśliwy łańcuszek w kształcie serca, w którym napisane było "I ♥ 1D". Niall podniósł łańcuszek i  spojżał na niego.
-O widzę, że fanka - powiedział
-T..t...ta...tak - wkońcu wydusiłaś z siebie słowo
-Wszystko wporządku? - zapytał
Poczułaś jak robi ci się słabo...
-Chyba - odpowiedziałaś...
Po tych słowach prawie upadłaś na podłogę, ale Niall cię złapał. Obudziłaś się w czyimś łóżku...i nie wiedziałaś gdzie jesteś. Nagle do pomieszczenia wszedł Niall z bardzo zmartwioną miną.
-Obudziłaś się - powiedział i na jego twarzy pojawił sięuśmiech - Czujesz się już lepiej?
-Tak...ale gdzie ja jestem? - zapytałaś
-U mnie w domu - powiedział po czym usiadł obok ciebie na łóżku i podał ci twój łańcuszek
-Jejku, przepraszam, ja nie wiem co mi się stało, ja... - nie wiedziałaś co powiedzieć
-Wporządku...a skoro leżysz w moim łóżku musisz mi powiedzieć jak masz na imię - zaśmiał się blondynek
-Jestem [T.I.]
-Super, a teraz skoro już znam twoje imię, powiedz mi czy czegoś potrzebujesz.
-Nie...i tak już wykorzystałam twoje dobre serce...nie chcę już przeszkadzać - powiedziałaś, po czym chciałaś wstać
-Skoro już masz moje serce, to nie możesz tak po prostu wyjść - powiedział, poczym uśmiechnął się do ciebie nieziemsko - Chyba należy mi się coś w ramach podziękowania
-Dobrze, co mogę dla ciebie zrobić?
Niall wyciągnął swój telefon.
-Chcę twój numer - uśmiechnął się
Podałaś mu swój numer telefonu, poczym uroczy blondynek odprowadził cię do domu. Po kilku miesiącach przyjaźni, jesteście parą...jedną z najpiękniejszych i najszczęśliwszych par na świecie...
____________________________________________________________________________________
Nie jestem w tym dobra, więc to chyba mój pierwszy i ostatni imagin :)
P.S. Prosiłabym o komentarz w stylu głupi, fajny...z góry dzięki :D

Rozdział 2

Wow, widze że ktoś to czyta, to macie drugi rozdział:
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Szliśmy ok 5 minut, bo kino było niedaleko. Patrycja cały czas zagadywała chłopaków, a ja szłam z tyłu, nie chciałam im przeszkadzać i...i nie chciałam słuchać rozgadanej Patrycji. Po chwili Lou odwrócił się do mnie, uśmiechnął i podszeł do mnie.
-Co taka samotna? - zapytał Louis z uśmiechem na twarzy
-Nie, tylko nie chcę przeszkadzać w tej ważnej dyskusji - uśmiechnęłam się
-Chyba raczej w kazaniu - zaśmiał się
-Ona taka jest...jeśli chodzi o was...
-A ty?
-Co ja? - zapytałam
-A ty jaka jesteś?
-A ja wiem... - powiedziałam lekko zawstydzona
Po chwili podszedł do nas Niall ze znudzoną miną.
-Widze efekty słuchania Patrycji - zaśmiałam się
-Matko ona gada więcej niż Louis - powiedział Niall
-Wiesz, że ja tu jestem? - zapytał Lou
-Wiem stary, wiem... - uśmiechnął się Niall
Liam odwrócił się do nas i szepnął :"Pomocy...S.O.S.". Zaczeliśmy się śmiać a Liam z obrażoną miną odwrócił się do przodu.
-Jak ty z nią wytrzymujesz? - zapytał Niall
-Na codzień taka nie jest - powiedziałam
-Czym ją nafaszerowałaś? - zażartował Lou
-Nie jesteście z Anglii, co nie? - zmienił temat Niall
-Nie, jesteśmy z Polski - powiedziałam
-Polska - powtórzył Niall
-Coś nie tak? - zapytałam
-Nie, tylko polskie fanki są naprawde denerwujące - powiedział Horan
-Przykład - Patrycja - zaśmiałam się
-Tak - powiedział Louis
Doszliśmy do kina...
-To na co idziemy? - zapytał Zayn
-Może na komedie? - zapytała Pati - Albo na coś bardzo romantycznego, poczym będzie się chciało płakać...i całować...-rozmarzyła się Pati - Ale mówiłam już że siedze obok Liama?
-A może horror? - zapytał Niall
-TAK! - odpowiedziała Pati i zrobiła swoją słynną minę "Mam plan!"
-To idziemy na horror...hura! - powiedział Harry z zaspaną miną...pewnie kolejny przykład tego, żeby nie słuchać Pati, kiedy obok niej są chłopaki z 1D
Poszliśmy na ten horror...i siedzieliśmy tak, od ściany: Zayn, Louis, ja, Niall, Harry, Liam i Pati, a obok niej jeszcze jacyś chłopacy... Patrycja przez cały czas przytulała się do Liama, udając, że się boi; Zayn co jakiś czas krzyczał, żeby rozluźnić atmosferę; Liam prawie spał; Niall wsówał popcorn strasznie głośno i co chwile się śmiał...nie wiadomo z czego, bo przecież to horror; Louis jadł...marchewki...nie wiem z kąd je wziął; Harry jadł Twix'a i zasypiał co jakiś czas; a ja...zamiast oglądać film, to obserwowałam zachowania chłopaków i Patrycji...to było o wiele ciekawsze od tego filmu...
-Ide po coś do picia - szepnęłam i wstałam
-Ide z tobą, bo popcorn mi się skończył - powiedział Niall i poszedł za mną
Obydwoje staneliśmy w bardzo długiej kolejce...
-Fajny film? - zapytał
-Tak - oczywiście skłamałam, bo go nie oglądałam
-Co podobało ci się najbardziej? - zaskoczyło mnie to pytanie
-Kupimy popcorn na współke? Zgłodniałam - próbowałam zmienić temat
-Nie musimy...podzielę się z tobą - powiedział - Wiedziałem, że nieoglądasz filmu - dodał po chwili i zaśmiał się
-Bo...ja...-zaczełam
-Przestań, żartowałem...też go nie oglądam - powiedział i uśmiechnął się do mnie
Jego uśmiech jest taki śliczny...on też jest śliczny... "NIE, nie zakochuj się dziewczyno" - pomyślałam..."ale on jest taki słodki"...
__________________________________________________________________________________
Trochę się rozpisałam ale oj tam oj tam...wene mam i tyle...jak mi coś padnie na głowe, to napisze kilka imaginów...ale nie wiem :)
Wow...mam aż 15 wywietleń O.o  dziękuję xD

29.3.12

Rodział 1

Razem z moją najlepszą przyjaciółką Patrycją wyjechałyśmy na wakacje do Londynu, ponieważ po pierwsze to nasze ulubione miasto, a po drugie tu mieszkają chłopaki z One Direction, a Pati jest ich wielką fanką! Siedziałyśmy sobie w parku na trawie i tak sobie plotkowałyśmy.
-Myślisz, że ja kiedyś będe w poważnym związku? - zapytała Pati
-Tak, a co myślisz, że nie? - zapytałam
-Nie, tylko...
-Co?
-Bo...moje ostatnie miłości to totalne klapy...
-Jeszcze się zakochasz - pocieszyłam ją
-Ale mój wymarzony chłopak ma już dziewczynę - powiedziała ze smutkiem w głosie
-Co?
-No Liam Payne przecież!
-Acha - zaśmiałam się
I w tym momencie dostałam z całej siły piłką do nogi w tył głowy. Pati zaczęła piszczeć, a ja odwróciłam się, wzięłam piłkę w ręce i wstałam, po czym zauważyłam jak podbiega do mnie jakiś koleś w ślicznych loczkach.
-Jeju przepraszam! - powiedział po czym mocno mnie przytulił i zaczął głaskać po głowie
-Ej, nic mi nie jest! - zaczęłam się śmiać
Po chwili podbiegło do nas jeszcze czterech chłopaków. Pati się na nich rzuciła... O Boże, przecież to One Direction! Chłopaki staneli.
-Jestem Patrycja! - krzyczała podekscytowana Pati
-A my...-zaczął mówić mówić chłopak w troche długich, prostych włosach
-ONE DIRECTION!!!! A ty jesteś Liam Payne! - krzyczała Patrycja
-To wasza wielka fanka - wyjaśniłam
Chłopaki kiwneli głowami na tak i się uśmiechneli
-Błagam was dajcie mi autografy! - krzyczała Patrycja grzebiąc w mojej torebce
-Co ty robisz? To moja torebka - powiedziałam
-Wiem, ale ja nie nosze zeszytu i długopisu przy sobie - powiedziała Pati
-A ty jak masz na imię? - zapytał Niall
-Anita - odpowiedziałam
-Jak poważny jest twój zawał? - zapytał Harry
-MASZ APARAT!!! - krzyknęła Pati wyciągając aparat z mojej torebki
-Ale uważaj, bo... - zaczełam
-Zamknij się! Teraz chcę zdjęcie! - powiedziała Pati podając mi aparat i przytulając się do Liama - Na co czekasz? Rób zdjęcie, dopóki jeszcze nie uciekli!
Zrobiłam im zdjęcie. Chłopaki cały czas się śmiali... Pati jest strasznie obsesyjna... jeśli chodzi o One Direction jest w stanie zrobić wszystko...
-A teraz autografy! - powiedziała Pati rzucając się na moją torebkę
-Ona tak zawsze? - zapytał Zayn
-No właśnie nie...i to mnie martwi - powiedziałam
-Jesteś pewna, że to ty dostałaś tą piłką w głowe? - zapytał Louis
-Tak, jestem pewna - zaśmiałam się
-A może pójdziemy do kina? - zapytał Niall - To w ramach przeprosin...
-No Niall, to może sami pójdziecie do kina, bo tylko ty powinieneś ją przepraszać - powiedział Louis
-Ojejku...naprawde niechciałem... - Niall zaczął mi się tłumaczyć
-Ale mi naprawde nic nie jest - powiedziałam
-Ja ide w parze z Liamem i siedze obok Liama - powiedziała Pati - To co?
-Idziemy! - powiedział Louis


_______________________________________________________________________________________________
Narazie takie coś :) Strasznie mi się nudzi i to dlatego... wiem, że nikt tego nie czyta, ale i tak będe to pisać... ha takie moje postanowienie ;D 

28.3.12

Witam :)
Tak sobie patrze, jakie tu są bajery i wgl.
Jak widze jest 5 wyświetleń bloga O.o Wow, to dużo więcej niż się spodziewałam, dzięki ;d
No więc może wieczorem dodam opowiadanie, ale nie wiem... w ankiecie 0 odpowiedzi więc sama coś wymyślę :/ Na serio jeżeli ktoś ma jakieś pomysły, to niech pisze...może filmiki, albo śmieszne zdjęcia, śmieszne słowa (oczywiście chłopaków) itd. itp. Z GÓRY DZIĘKUJĘ :)

27.3.12

Na początek hejka :)
Nie wiem jak wpadłam na pomysł z tym blogiem, no ale dobra ;)
Chciałabym na tym blogu dzielić się z wami moimi doświadczeniami na temat One Direction. Chciałabym pisać tu o nich ciekawe informacje, śmieszne filmiki, nawet może moje opowiadanie, czasami może kilka faktów. To wszystko będzie zależało od tego, czy będe miała czas. I z góry przepraszam za wszystkie błędy ortograficzne, językowe itd., ale ja żadnym kujonem nie jestem i z polaka dobra też nie jestem, więc...
Wiem, że nikt nie będzie tego czytał, ale co tam, nie mam co robić ;D
Ok, jeżeli będzie chociaż jedno wejście na tego bloga, to może dodam kolejną notkę :)
Ale narazie kolorowych, directionowych snów :P
--------------------------------------------
Aha zapomniałabym...
Jeżeli ktoś to czyta i ma jakieś pomysły, np. jak ulepszyć tego bloga, to niech napisze w komentarzu.
Z góry bardzo dziękuję ;]