4.4.12

Rozdział 5


Już nie miałam ochoty się sprzeciwiać, więc postanowiłam, że pójdę z nimi do tego wesołego miasteczka, kto wie, może będzie fajnie i nie będę tego żałować... Przed wyjściem jeszcze ustaliliśmy...mieliśmy ustalić plan, na jakie kolejki idziemy i ustalić kolejność "zaliczenia" tych kolejek...ale, jak to powiedział Louis "Idzimy pokolei na każdą...którą pierwszą zobaczymy, na tą idziemy". Nie chcieliśmy tego dłużej przeciągać, więc się zgodziliśmy. Harry chciał zadzwonić po taksówkę, ale Louis powiedział, że zawiezie nas...ICH BUSEM! Patrycja zaczęła krzyczeć i dziękować i płakać jednocześnie. Wsiedliśmy do busa. Lou kierował, a obok niego siedział Liam...albo chciał uniknąć Patrycji, albo siedział przy nim tak dla pewności, że Louis jedzie dobrze. Jechaliśmy przez jakieś 10 minut. Przez całą drogę: Pati przytulała wszystkie rzeczy, które były w busie; Niall jadł; Harry bawił się swoimi loczkami; a Zayn siedział cicho i wpatrywał się w okno. Kiedy dojechaliśmy na miejsce i weszliśmy do miasteczka, pierwszą rzeczą, którą zobaczył Niall, była budka z lodami.
-Lody! Zaczekajcie na mnie! - krzyknął i pobiegł do budki
Wszyscy poszliśmy za nim, bo nie chcieliśmy się pogubić. Harry też stanął w kolejce, która była bardzo długa. Po jakiś 15 minutach Niall przyszedł z ... dużym lodem w ręce, a Harry'ego dalej nie było widać.
U HAZZY:
Harry wziął średniego loda i zapłacił za niego; obwrócił się jednocześnie robiąc krok do przodu i wpadł na jakąś dziewczynę, a jego lód był już na jego i jej bluzce.
-Przepraszam - powiedział Harry, próbując zetrzeć loda z bluzki
-Zaczekaj, mam chusteczki - powiedziała nieznajoma dziewczyna
Wyciągnęła chusteczki i dwie dała Harry'emu, a dwie wzięła dla siebie i schowała paczkę. Popatrzała na Harry'ego, a on posłał jej swój śliczny uśmiech.
-Jestem Harry - powiedział loczek podając jej rękę
-Tak wiem, jestem wielką fanką - powiedziała dziewczyna
-O miło mi, a mogę poznać twoje imię, wielka fanko? - zaśmiał się Hazza
-Jestem Ala - powiedziała dziewczyna
-Ślicznie, mógłbym coś dla ciebie zrobić, w ramach przeprosin? - zapytał nieśmiało
-Nie. Wystarczy mi, że na mnie wpadłeś i obsmarowałeś mi bluzkę lodem - zażartowała Ala
-Bluzkę oczywiście ci odkupię, ale chciałbym zrobić dla ciebie coś jeszcze. I już chyba wiem co... Co byś powiedziała na jedeń dzień spędzony z One Direction w wesołym miasteczku?
-Nie, nie chcę wam przeszkadzać. Pewnie chcecie spędzić miły dzień w swoim towarzystwie, a ja będę się za wami szwędać - powiedziała Alicja
-Nie będziesz przeszkadzać! Zresztą Niall i Liam też mają partnerki. A ty naprawde nie będziesz przeszkadzać! Pozatym chciałbym cię lepiej poznać - rzucił swój piękny, nieziemski uśmiech w jej stronę
-Nie, ja.... - zaczęła mówić, ale Hazza zarzucił ją na ramię
-Teraz już za późno. Było trzeba uważać, jak chodzisz! - zaśmiał się Harry i zaczął iść w naszym kierunku
-Ale to ty na mnie wpadłeś! - zaśmiała się Ala
-I nie żałuję tego!
U NAS:
-Jejku jak długo można kupować loda?! - zdenerwował się Louis
-Spokojnie, była długa kolejka...ale on stał zaraz za mną... - powiedział Niall
-Może...kasa się popsóła - powiedziałam sama nie wierząc w to co mówie
Nagle ujżeliśmy Harry'ego idącego w naszą stronę, z kimśna ramieniu. Niall popatrzał na niego, otworzył buzię, spojżał na swojego loda, a potem znowu na Harry'ego i tajemniczą postać.
-Nie wiedziałem, że są takie lody! - powiedział Niall - Zaczekajcie na mnie!
Niall zrobił krok do przodu, ale Zayn go powstrzymał.
-Debilu to nie lód...tylko dziewczyna! - powiedział Zayn
Harry doszedł do nas i postawił dziewczynę obok siebie.
-Promocja była? - zapytał Louis
-Nie...,to Ala. Wpadłem na nią... - powiedział Harry z niewielkim rumieńcem na twarzy, widać było po nim, że ona mu się spodobała
-Widać, macie loda na koszulkach - powiedział Liam
-Tak, wiem, że widać - powiedział Styles
-To jest Anita, a to Patrycja - powiedział Liam
-Hej - powiedziała Ala
Podała każdemu ręke na powitanie.
-Dobra idziemy, bo ja chcę na tego diabelskiego młyna! - powiedział Lou ciągnąc za ręce Ale i Harry'ego
Ok i najpierw poszliśmy na Diabelskiego Młyna, a potem "zaliczyliśmy" z 20 kolejek górskich i tak przez cały dzień. Oczywiście Niall musiał co kilka kolejek iść po coś do jedzenia, a za każdym razem szedł z nim ktoś inny. Właśnie była moja kolej... Niall pociągnął mnie za ręke i zaczął iść w kierunku budki z hot-dog'ami. Stanął w kolejce i już po kilku mninutach stał przedemną z dwoma hot-dogami w rękach.
-Aż dwa?! - zapytałam zdziwiona - Jeden ci nie wystarczy?
-Starczy...ten drugi jest dla ciebie - powiedział nieśmiało
-Ale...ja nie chciałam...
-Ale ja potrafię czytać w myślach - przerwał mi i kiedy coś mówiłam wsadził mi hot-doga do buzi
-Dzięki, ale sama potrafię jeść - zaśmiałam się i wzięłam hot-doga...oślinionego przezemnie hot-doga
-Nie wiem, chciałem sprawdzić - zażartował
Po drodze w stronę reszty grupy zdążyliśmy zjeść nasze przekąski. Doszliśmy do reszty.
-Co zamkneli już? - zapytał Louis
-Nie, a czemu pytasz? - zapytał Niall
-Zdązyłeś już zjeść tego hot-doga? - zapytał Zayn
-No...zresztą Anita też zdążyła już zjeść swojego -  powiedział
-Dobra, jest już późno, musimy wracać - powiedział Liam, patrząc na zegarek
-Ala...zadzwoń do rodziców i zapytaj, czy mogłabyś u nasz przenocować - powiedział Harry, łapiąc Alę za ramiona i patrząc jej głęboko w oczy
-Naprawde mogę? - zapytała zdziwiona Alicja
-Tak - powiedział z szerokim uśmiechem na twarzy Hazza
-A wy? Też zadzwońcie do rodziców i powiedzcie, że będziecie u nas - powiedział Zayn
-Ok - poweiedziała Pati
Ja, Patrycja i Ala zadzwoniłyśmy do rodziców i wszyscy się zgodzili, więc wsziedliśmy do busa i ruszyliśmy w drogę powrotną do domu 1D.
_____________________________________________________________________________
Taki trochę długi, bo mam czas i wene xD  Ala wasz związek...przyszły związek już się rozpoczyna ;)
Jeśli ktoś chce żebym o nim pisała, niech poda mi imię pod którym mam o nim pisać i imię chłopaka, z  którym mam "zeswatać". Wolni chłopacy: Liam, Louis i Zayn. KTO PIERWSZY TEN LEPSZY!!! To jest na poważnie!
A teraz podziękowania za odwiedzanie mojego bloga! Może później imaginy ;)

6 komentarzy:

  1. czekam na kolejny rozdział, super są te twoje imaginy! :D <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się to opowiadanie. Mam nadzieje ze dodasz ciąg dalszy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Będzie next??

    OdpowiedzUsuń
  4. będzie next?xd wiem że już jest troche późno ale zawsze można miec nadzieje co niexd

    OdpowiedzUsuń